Weszliśmy do mojego pokoju bez słowa. Odłożyłam torebkę i stanęłam przodem do Filipa. Był już o krok ode mnie. Czułam niesamowite podniecenie. Jak długo byłam sama? Przestałam liczyć. Czekałam na tę chwilę, nie mogłam pozwolić rozsądkowi by ją zniszczył.