Opowiadam Wam

poniedziałek, 28 grudnia 2015

piątek, 25 grudnia 2015

#7

Weszłam do budynku. Drugie piętro, skierowałam się do drzwi mojego mieszkania i położyłam manatki tuż przed nimi. Obróciłam się na pięcie i zapukałam do wrót lokalu umiejscowionego naprzeciw mojego.


wtorek, 22 grudnia 2015

niedziela, 13 grudnia 2015

#4

Czterdzieści minut później, po prelekcji oraz bardzo elokwentnej dyskusji, Jagna z szerokim uśmiechem dołączyła do naszego stolika i poprosiła kelnera o wino. Poszło jej rewelacyjnie, jak zawsze.
Po prezentacji mojej towarzyszki przedstawiono jeszcze dwie i tym samym formalna część dnia dobiegła końca.

środa, 9 grudnia 2015

#2


Siedzieliśmy na balkonie jeszcze przez chwile. Ja paląc papierosa i pijąc wino, on tylko sącząc wino. Nie rozmawialiśmy.