Nagie, mokre ciało, bijący chłód spod prysznica. Brrr, zimno.
Opowiadam Wam
czwartek, 31 grudnia 2015
środa, 30 grudnia 2015
poniedziałek, 28 grudnia 2015
sobota, 26 grudnia 2015
piątek, 25 grudnia 2015
#7
Weszłam do budynku. Drugie piętro, skierowałam się do drzwi mojego mieszkania i położyłam manatki tuż przed nimi. Obróciłam się na pięcie i zapukałam do wrót lokalu umiejscowionego naprzeciw mojego.
środa, 23 grudnia 2015
wtorek, 22 grudnia 2015
niedziela, 13 grudnia 2015
#4
Czterdzieści minut później, po prelekcji oraz bardzo elokwentnej dyskusji, Jagna z szerokim uśmiechem dołączyła do naszego stolika i poprosiła kelnera o wino. Poszło jej rewelacyjnie, jak zawsze.
Po prezentacji mojej towarzyszki przedstawiono jeszcze dwie i tym samym formalna część dnia dobiegła końca.
Po prezentacji mojej towarzyszki przedstawiono jeszcze dwie i tym samym formalna część dnia dobiegła końca.
piątek, 11 grudnia 2015
środa, 9 grudnia 2015
#2
Siedzieliśmy na balkonie jeszcze przez chwile. Ja paląc papierosa i pijąc wino, on tylko sącząc wino. Nie rozmawialiśmy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)